On 18 Cze, 13:23, "Jolanta Pers" <j...@NOSPAM.gazeta.pl> wrote:
> Rozumiem jeszcze u studenta idącego na egzamin, bo student bidny, do
paru
> wystąpień w garniaku rocznie, i to głównie egzaminacyjnych, nie
będzie od
> razu teczki kupował. Ale circa 40-letni facet tuptający w
trzyczęściowym
> garniturze, pod krawatem i z plecaczkiem typu rowerowego na plecach?
Tylko mu
> dyndającej rurki od camelbaka brakowało. Estetyczna oblecha. Piętno.
A ja chodziłem, chodzę i będę chodził z plecakiem do końca życia, bo
fajny i wygodny (w tym momencie nie w garniturze, ale w garniturze też
potrafię).
Ludwin mode on: i nic mi nie zrobicie! :->>>>
Na razie nie mam kasy na takie brewerie, ani czasu na poszukiwania -
ale dawno temu widziałem u koleżanki ze studiów coś w rodzaju
tornistra (plus - papiery się nie gniotą), z paskiem, który umożliwiał
używanie go również jako torby/teczki. Z pięknej, bydlęcej skóry.
Wspaniała rzecz, kupiłbym coś takiego. I byłabyś mniej
nieszczęśliwa. ;-)
Piętno dla estetycznego konformizmu i przyzwyczajenia do "starych
dobrych norm". XIX wiek się skończył.
Teraz Kurna My!
--
Pozdrawiam, Piotr 'Orlinos' Kozłowski, w bojowym nastroju, szamając
bułkę z sezamem, wyjętą z plecaka ;->