|
Ja mam kamerę Sony, najprostszy model jaki był w 1996 w grudniu.
Do tej pory nic się z nią nie dzieje i jestem bardzo zadowolony.
Jedyny problem, to od czasu do czasu (raz na rok) trzeba zmieniać
bateryjkę od zegara. Ale można go nie używać.
Moja rada: zastanów się co chcesz nagrywać. Jeśli tylko rodzinne,
czy jakieś wycieczkowe nagrania to sobie odpuść droższe modele.
Powiem ci to samo co doradził mi znajomy sprzedawca:
Kamera która kosztuje 2000 nagrywa tak samo jak ta która
kosztuje 3000. Różnica polega na tym, że ta droższa ma dodatkowo
wiele dodatków efektów specjalnych z których skorzystasz raz, 2 razy
w życiu i do normalnej pracy są niepotrzebne.
Lepiej kupić najtańszy model (np. Sony) i do tego dużą baterię,
największą jaka będzie. To ci się najbardziej przyda. Ja tak zrobiłem -
naprawdę jestem
zadowolony.
Odnosnie akumulatorka: warto kupić ten duży, bo standardowy dołączany
do kamer starcza w praktyce na 15 minut. A dużym możesz kręcić nawet
5 godzin.
|